Ratunek dla życia intymnego

Fizjoterapia uroginekologiczna skupia się na najbardziej intymnych problemach kobiet i mężczyzn, które sprawiają przede wszystkim sporo wstydu. Te problemy to m.in. nietrzymanie moczu, obniżenie narządów rodnych, bolesny seks, choroba Peyroniego czy problemy z erekcją. Edyta Koleśnik i Przemysław Wróblewski, terapeuci z Reha-Team pomagają w rozwiązywaniu tych problemów, stosując bardzo skuteczne metody.

Pani Edyto kiedy warto pojawić się w Pani gabinecie, w którym momencie?

W gabinecie warto pojawić się, kiedy występują niepokojące dolegliwości. Jeżeli chodzi o prewencję, to dobrze wybrać się przed porodem, w celu przygotowania się do niego, ale również zalecane są wizyty w ciągu 6 tygodni po porodzie i po pierwszej wizycie u lekarza. Warto wtedy sprawdzić, czy mięśnie funkcjonalnie są w dobrym stanie i czy z Pacjentką jest wszystko w porządku.

To w przypadku kiedy jest mowa o ciąży. Fizjoterapia, którą się Pani zajmuje, pomaga także w polepszaniu jakości naszego życia erotycznego. Ciągle słyszymy, czytamy, że mamy ćwiczyć mięśnie Kegla. Co to właściwie znaczy?

Zacznę od tego, że fizjoterapia uroginekologiczna pomaga w przypadku bolesnego seksu. Wiele kobiet skarży się na dyskomfort w trakcie stosunku, ale nic z tym nie robi. A warto, bowiem odpowiednio dobrana przez nas terapia, w tym ćwiczenia, mogą bardzo pomóc i sprawić, że seks stanie się przyjemny. Co do wspomnianych mięśni Kegla, czyli mięśni dna miednicy, to one odpowiadają za utrzymywanie narządów wewnętrznych w naszym ciele. Ruch, który wykonują, jest naturalny i u osób zdrowych nie trzeba ich dodatkowo trenować. Przy różnych dolegliwościach ten ruch jest zaburzony, wtedy warto zwrócić się do nas o pomoc. Zastosujemy ćwiczenia odpowiednie do problemu.

A jak wygląda wizyta w Pani gabinecie, kiedy już do niego trafimy?

Zaczynam od obszernego wywiadu, pytam o wiele rzeczy, również czy występują choroby neurologiczne w rodzinie bądź czy są obecne problemy gastryczne. Później przechodzimy do badania. Jeśli pacjentka się zgodzi, to wykonuję tzw. badanie per vaginam, czyli badanie przezpochwowe. Sprawdzam jakość skurczu, tkanek, stan unerwienia. Dodatkowo działam obrazowaniem USG. Warto pamiętać, że jeśli pacjentka z jakiegoś powodu nie zgadza się na badanie wewnętrzne, to my musimy uszanować te granice i wybrać inną metodę.

A jak powinna wyglądać nasza codzienna profilaktyka w tym zakresie?

Mięśnie dna miednicy są zawsze aktywne, dlatego najważniejszą zasadą jest codzienny ruch. Jeśli zabraknie nam aktywności, jesteśmy narażeni na kontuzje, również w działaniu dna miednicy. Ważne są również zasady toaletowe. Prawidłowa postawa do mikcji to wyprostowana sylwetka. Siadamy na muszli całymi pośladkami. Spokojnie oddychając, pozwalamy cewce samej się otworzyć, żeby mocz mógł wypłynąć.

Panie Przemysławie, Pan zajmuje się mężczyznami. Co tutaj fizjoterapia ma do zaoferowania?

Do gabinetu trafiają Panowie cierpiący chociażby na chorobę Peyroniego, zgłaszający zaburzenia erekcji, nietrzymanie moczu, ale także uskarżający się na ból miednicy. W przypadku dwóch pierwszych dolegliwości stosuję skupioną falę uderzeniową. Natomiast przy występujących dolegliwościach bólowych obszaru dna miednicy wykorzystuję neuromodulację.

Panów chyba trudniej skłonić do wizyty u fizjoterapeuty?

Odnoszę wrażenie, że ciężej jest przekonać mężczyznę do wdrożenia leczenia, szczególnie w przypadku zdrowia intymnego. Kiedy już zauważymy wystąpienie jakichkolwiek niepokojących objawów, warto zwrócić się do urologa, który zleci niezbędne badania pozwalające zaplanować strategię działania. Wówczas wdrożenie fizjoterapii i innych form leczenia daje największą skuteczność.

Na czym dokładnie polega choroba Peyroniego?

Choroba jest związana z tworzącymi się włóknistymi blaszkami wewnątrz prącia. Przyczyny tego stanu nie są do końca jasne, ale mogą wynikać np. z urazów, problemów z procesem gojenia czy chorobami przewlekłymi. Dochodzi do pojawienia się bólu i skrzywienia prącia. Erekcja staje się bolesna, a stosunek ciężki do odbycia, a czasami całkowicie niemożliwy.

Co daje terapia?

W przypadku choroby Peyroniego skupiamy się na redukcji dolegliwości bólowych, na zmniejszeniu skrzywienia prącia. Przy zaburzeniach erekcji dąży się do tego, żeby poprawić miejscowe krążenie, co daje lepsze możliwości utrzymania erekcji przez dłuższy czas. Często pomaga zmiana nawyków. Nie można pominąć na co dzień podstawowych rzeczy, takich jak higiena toaletowa. Długie przesiadywanie, parcia, oddawanie moczu na zapas mogą doprowadzić do problemu z oddawaniem moczu. Regularne badania czy zwracanie uwagi nawet na najdrobniejsze zmiany, powinny nas skłonić do wizyty w gabinecie fizjoterapeutycznym.

Dziękuję za rozmowę.

 

Prestiż  
Grudzień 2023